Są fascynujące, ale niedoceniane. W to lato warto kupić dziecku (albo sobie) zabawkę, żeby zagłębić się w świat owadów. Wybraliśmy 5 propozycji, które rozbudzają ciekawość i mogą stać się początkiem prawdziwej pasji.
Prosty zestaw do obserwacji owadów
Zestaw małego przyrodnika, czyli coś w sam raz na początek przygody z owadami.
W zależności od producenta w komplecie znajdziemy przezroczysty pojemnik z lupą w pokrywie, siatkę na motyle, ręczną lupę, pęsetę, niewielki chwytak do owadów, a czasem również lornetkę, kompas czy notes do zapisywania obserwacji.
Coraz większą popularnością cieszą się także pojedyncze chwytaki wyposażone w przezroczystą komorę i wbudowaną lupę. Ich działanie jest bardzo proste – wystarczy delikatnie nakryć owada, zamknąć komorę i obserwować go z bliska przez szkło powiększające. Nie trzeba dotykać zwierzęcia rękami ani narażać go na uszkodzenie. To rozwiązanie szczególnie dobrze sprawdza się w przypadku młodszych dzieci.

Największą zaletą takich zestawów jest możliwość oglądania owadów z bliska. Skrzydła ważki przypominają misterne koronki, czułki chrząszczy okazują się niezwykle skomplikowane, a ciało trzmiela pokryte jest gęstymi włoskami. Po zakończeniu obserwacji owada należy wypuścić dokładnie w miejscu, w którym został znaleziony.
Orientacyjna cena: nawet ok. 100 zł
Farma mrówek
Dzięki nowoczesnym formikariom codzienne życie mrówek można obserwować niemal jak w telewizji.
Większość zestawów zawiera gotowe przezroczyste gniazdo z systemem komór i tuneli, tzw. arenę, czyli miejsce, w którym podaje się pokarm, system utrzymywania odpowiedniej wilgotności oraz elementy potrzebne do połączenia wszystkich części. Złożenie zestawu zajmuje zwykle kilkanaście minut i nie wymaga specjalistycznych narzędzi.
Skąd biorą się mrówki? Nie należy łapać ich przypadkowo w ogrodzie czy lesie. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest zakup kolonii od sprawdzonego hodowcy. Zwykle otrzymujemy królową oraz kilkanaście lub kilkadziesiąt robotnic, które po przeniesieniu do formikarium zaczynają rozwijać kolonię.
Czy taka hodowla jest uciążliwa? Mrówki przebywają w zamkniętym gnieździe, nie wydzielają nieprzyjemnych zapachów i nie powodują bałaganu. Ich pielęgnacja ogranicza się do podawania niewielkich ilości pokarmu oraz uzupełniania wody odpowiedzialnej za właściwą wilgotność. Dobrze zaprojektowane formikaria praktycznie uniemożliwiają ucieczkę owadów.
Największą atrakcją jest możliwość obserwowania budowy tuneli, opieki nad larwami, transportowania pokarmu czy współpracy całej kolonii. To żywa lekcja biologii i organizacji społecznej.
Orientacyjna cena: do 300 zł za formikarium oraz 100 zł za kolonię.

Hodowla motyli – niezwykła przemiana na własnych oczach
Niewiele wydarzeń w świecie przyrody robi tak duże wrażenie jak przeobrażenie gąsienicy w motyla. Najczęściej w opakowaniu znajduje się składana siatkowa woliera, instrukcja oraz żywe gąsienice. Niektórzy producenci dołączają je od razu wraz ze specjalnym pokarmem.
Skąd pochodzą gąsienice? Z legalnych hodowli prowadzonych specjalnie do celów edukacyjnych. Dzięki temu cały proces jest zgodny z przepisami i bezpieczny dla środowiska. Nie zaleca się samodzielnego zbierania gąsienic z natury.
Gąsienice intensywnie żerują, następnie przepoczwarzają się, a po kilku lub kilkunastu dniach z poczwarek wyłaniają się dorosłe motyle. Gdy ich skrzydła się rozprostują i wyschną, można przez krótki czas prowadzić obserwacje, a następnie wypuścić je na wolność.
Przed zakupem sprawdź, czy zestaw zawiera gąsienice, czy jedynie voucher na ich późniejsze zamówienie.
Orientacyjna cena: 120 do 250 zł.
Hotel dla owadów
Hotel dla owadów jest jedną z niewielu zabawek, które po zakończeniu zabawy nadal spełniają ważną funkcję. Na rynku dostępne są zarówno gotowe konstrukcje, jak i zestawy do samodzielnego montażu. W tych drugich dziecko składa drewniany domek z przygotowanych elementów, a następnie wypełnia jego komory bambusowymi rurkami, drewnem z wywierconymi otworami, szyszkami czy słomą.
Nie trzeba kupować żadnych owadów. Po zawieszeniu hotelu w spokojnym, nasłonecznionym miejscu jego mieszkańcy pojawią się sami. Najczęściej są to dzikie pszczoły samotnice, złotooki, biedronki, skorki oraz inne pożyteczne gatunki poszukujące schronienia.
Hotel praktycznie nie wymaga pielęgnacji, nie powoduje bałaganu i jest całkowicie bezpieczny. Podobne hotele coraz częściej ustawiają w przestrzeniach parkowych samorządy.
Orientacyjna cena: 40–150 zł (można też zrobić samemu)

Mikroskop dla dzieci
Choć mikroskop kojarzy się przede wszystkim z lekcjami biologii, nowoczesne modele dla dzieci są niezwykle proste w obsłudze i potrafią dostarczyć wielu godzin fascynującej zabawy.
Typowy zestaw zawiera mikroskop, gotowe preparaty, puste szkiełka, pipetę, pęsetę oraz niewielkie pojemniki do przygotowywania własnych próbek.
Co ważne, do obserwacji owadów nie trzeba ich zabijać ani preparować. Świetnie sprawdzają się znalezione wylinki, puste kokony, skrzydła pozostawione przez naturalnie martwe owady, fragmenty gniazd czy pyłek kwiatowy. Dzięki temu dziecko może poznawać świat owadów bez ingerowania w ich życie.
Pod powiększeniem można dostrzec łuski na skrzydłach motyla, włoski na odnóżach pszczół czy niezwykle złożoną budowę oka muchy. To szczegóły, których nie sposób zobaczyć gołym okiem.
Na początek w zupełności wystarczy mikroskop oferujący powiększenie od około 40 do 400 razy. Warto wybrać model z oświetleniem LED i kompletem pustych szkiełek. Lepiej unikać najtańszych plastikowych konstrukcji, które często oferują bardzo słabą jakość obrazu.
Orientacyjna cena: 150–500 zł.
Obserwować, nie szkodzić
Niezależnie od tego, którą zabawkę wybierzemy, warto pamiętać o jednej zasadzie – owady są żywymi zwierzętami, a nie przedmiotami do zabawy. Ich obserwacja powinna być możliwie krótka i zawsze zakończona wypuszczeniem w miejscu, z którego zostały zabrane.
Kilka godzin spędzonych na obserwowaniu mrówek, pierwsze spojrzenie na skrzydło motyla pod mikroskopem czy moment wypuszczenia dorosłego motyla po zakończonej hodowli potrafią rozbudzić ciekawość znacznie skuteczniej niż niejedna gra komputerowa. A być może właśnie od takiej zabawki zacznie się przyszła pasja do entomologii. Do czego jako Portal Owad zachęcamy.
(Red.)